Nareszczie:).
Wczorajszy dzień był chyba już tym wiosennym, i to nie wczorajsze słońce nam o tym powiedziało, ale poranny i wieczorny ptasi koncert. One chyba też poczuły w końcu że czas zacząć żyć:) pełnymi skrzydłami i czas zacząć zakładać gniazda:)
Udało nam się nawet odrobinę popracować w ogrodzie, mimo iż z rana śniegu było w nim całkiem sporo to i tak w promieniach słońca mogliśmy poprzycinać drzewka. To taka mała rozgrzewka przed rozpoczęciem sezonu ogrodowego, a ten mam nadzieję nastąpi niebawem już.
W taką pogodę jaka była wczoraj i jest u nas dziś inaczej się myśli, inaczej się czuje, inaczej się cokolwiek robi. Wszystko jest jakby inne.
Topniejący śnieg odkrył to
I jeszcze mały blik na salon w promieniach słońca
W poprzednich postach pokazywaliśmy gałązki jabłoni z naklejonymi kwiatkami, tutaj dowód że listki pojawiają się szybko
Do następnego drodzy podczytywacze, aby w końcu słońce zagościło w naszych domach na stałe:), a na koniec zapraszamy na muzyczny spacer z ANE BRUN. Niezwykły głos, i taka sama muzyka. Magia.
Ane Brun
Ane Brun

























































