wtorek, 7 sierpnia 2012

Rejs tuż, tuż:), a teraz ozdoba na stół za free.

Witajcie.
Oficjalnie oznajmiamy iż letnie wydanie Green Canoe Style ukaże się w sieci już dziś wieczorem.
Oczywiście odnośnik wstawię jak już magazyn ukaże się fizycznie na stronie. Więc dzisiejszy post będzie uaktualniony troszkę później.
AKTUALIZACJA:
Green Canoe STYLE 2/2012

Jak już pisaliśmy wcześniej , przygotowywaliśmy sesję naszego "gniazdka" do tego wydania GC STYLE w stylu coastal.
A jak zapewne niektórzy z Was wiedzą,  nasze wnętrza zachowane są w nieco innej stylistyce, a musiało być marine:), więc większość dodatków którymi chcieliśmy zmienić charakter wnętrz zrobiliśmy "własnogłownie i własnoręcznie", z tego co było pod ręką.
Dziś pokażemy Wam jak zrobić w dość prosty i tani sposób marynistyczny świecznik na stół.
Co jest w nim takiego wyjątkowego że jest warty pokazania? Otóż to że mamy go tylko my, i nikt inny:), do tego przy każdym posiłku wspominamy jak go wspólnie robiliśmy, wspominamy jego sam początek który zrodził się na wypadzie na ryby. To nad rzeką właśnie wpadliśmy na pomysł aby wykorzystać kawałek korzenia leżącego nad jej brzegiem.
Gotowi? no to zaczynamy:).
Na sam początek przynosimy kawałek korzenia ( ważne by miał jakąś ciekawą formę:), i jeśli jest mokry to odkładamy go w suchym miejscu do przeschnięcia, a jak jest suchy to odrazu spryskujemy go białą farbą w sprey-u, lub przecieramy delikatnie pędzlem o miękkim włosiu. Pamiętajmy by go nie zamalować, a jedynie pobielić, tak by były widoczne jego spękania i ząb czasu, bo przecież na tym nam zależy.


Kolejny etap to  nawiercenie otwornicą odpowiednio dużych otworów na podgrzewacze. Nasz przygotowany korzeń musimy dość dobrze obejrzeć, i poustawiać go sobie na różne sposoby przed nawiercaniem. Musi stać czy też leżeć dość stabilnie na podłożu. 





Jeśli ten etap mamy za sobą, w drewno nie za bardzo chce z nami współpracować, musimy pobawić się odrobinę dłutem i młotkiem, by wydłubać to co nie potrzebne. 


Nawiercamy mały otwór na maszt żagla:), czyli w miarę cienki patyczek. My użyliśmy bambusowego elementu od starej  rozwalającej się podpórki na powojniki.


Zabieramy się za robienie żagla. Jak mamy już maszt, musimy go oczywiście wcześniej dopasować wysokością, tak aby zachować proporcje.

Żagiel powstał z materiału który pozostał po skracaniu zasłon przez moją cudowną małżonkę. materiał ten wykorzystaliśmy do kliku ozdób w tej sesji. 

Z tego samego, lub innego materiału wycinamy małą chorągiew na nasz maszt, i doklejamy ten skrawek klejem uniwersalnym. 




Małym pędzelkiem zamalowujemy jeszcze wnętrza gniazd które wycięliśmy.


Sznurkiem jutowym, który jest nieodzownym elementem dekoracji które robiliśmy, owijamy krańcówki korzenia. Sznurek nawijamy na klej. smarujemy po kawałku klejem gdyż dość szybko schnie. Jak już ta czynność zostanie wykonana, można sznurek delikatnie maznąć lekko bielą. Doklejamy parę muszelek.

I tutaj efekt końcowy


Tak prezentuje się już na stole


No dobrze, to by było na tyle na dziś. Post zostanie oczywiście zaktualizowany w odpowiednim czasie, a kolejnym razem pokażemy kilka ujęć z sesji, tych które nie ukażą się w GC STYLE, i wspólnie zrobimy świeczniki inaczej:).

28 komentarzy:

  1. Pomysł i wykonanie jak zwykle fantastyczne. Czekam na dalsze foty i relację w GC style. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja. Codziennie kilka razy sprawdzam czy nowe wydanie GC już jest i siedzę jak na szpilkach. Na poród mojego dziecka równie niecierpliwie czekałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zawsze pomysłowo i pięknie :)
    Z niecierpliwością czekam na sesję w GC :)
    Pozdrowienia dla Rodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze chwilkę Kasiu:), jeszcze chwilkę.

      Usuń
  4. Rewelacyjny ten świecznik:) Prosty i pomysłowy, a wygląda świetnie:) Czekamy na sesję i GC Style z niecierpliwością..

    OdpowiedzUsuń
  5. ale tutaj pięknie:) trafiłam oczywiście dzięki green canoe:) i cieszę się niezmiernie:) zostaję na dłużej:) a pomysł, aby w ten sposób wykorzystać korzeń - rewelacja!:)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. Przypłynęłam do was prosto z GCS , żeby wam pogratulować , pięknie prezentuje się wasze sielskie gniazdko .
    Wspaniale pomysły na proste tanie lenie dekoracje , po prostu cudownie :)
    Fantastyczny pomysł z wykorzystaniem korzenia i pięknie pokazane jak taka ozdobę wykonać krok po kroku .
    Jeszcze raz gratulacje , ściskam was serdecznie ,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu mamy nadzieję że w końcu kiedyś zobaczymy i twoje pomysły na domowe "chce mieć to w domu", w GC Style.

      Usuń
  7. Przepadłam - blog rewelacyjny.... kolory takie mojjjeeee:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam, widziałam, gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję!pięknie wygląda Wasze mieszkanko:-) i cieszę się, że nasze M znalazło się w takim towarzystwie:-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też się cieszymy. Tym bardziej że okazało się iż takie marynistyczne co nie co, całkiem fajnie odmienia wnętrze na lato.

      Usuń
    2. Ja już co roku latem ubieram swoją lawendową sypialnię w marynistyczne dodatki:-) pozdrawiam!

      Usuń
  10. Prześliczne zdjęcia i rewelacyjny blog. Będę częstym gościem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna koncepcja świecznikowa!

    OdpowiedzUsuń
  12. łaaał naprawdę piękny!
    przed wyjazdem wakacyjnym skleciłam z Synem dwa stateczki z kory - fajnie pływały w misce w której moczyliśmy stopy :] chyba poszukam , gdzieś mam zdjęcie :p
    pozdrawiam po urlopie :]

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też już po lekturze GCS...Gratuluję pięknej sesji...macie bardzo fajne kolory na ścianach... :)
    Świecznik bardzo mi się podoba. Żyrandol wiklinowy-koszykowy, to także fantastyczny pomysł! Te szklane świeczniki mnie powaliły...gdzie takie można znaleźć?

    W ogóle u Was tak domowo, przytulnie...

    Ściskam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szklane świeczniki przyjechały z Niemiec, niestety już ich nie ma.

      Usuń
  14. Dziękujemy Wszystkim Wam za ciepłe słowa, sesję przygotowywaliśmy sami, więc Wasza opinia na temat zdjęć, i całości jest dla nas szczególnie ważna. My spoglądamy na to zupełnie z innej strony i mamy do tego inny stosunek.

    Dziękujemy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudny pomysł, wygląda pięknie :) Pierwszy raz tutaj na dłużej i w ogóle jestem zachwycona!!! buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia, piękne przedmioty, piękne wnętrza, piękni Wy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. GRATULUJE.
    Wasz domek jest cudowny. Widzialam juz go w Werandzie Cauntry i od tamtego czasu dużó sie zmieniło. Jestem pod wielkim wrażeniam tak pieknych wnętrz.
    Piekne dodatki, do tego piekne zdjecia. Siedze w magazynie i napatrzec sie nie moge.
    gratuluje i podziwiam
    pozdrawiam MaJu

    OdpowiedzUsuń
  18. Świecznik bardzo pomysłowy i precyzyjnie wykonany. Pięknie się prezentuje w Waszym uroczym domku. Ale gdybym miała coś Wam skraść,to były by to te szklane świeczniki. Kiedyś ktoś mi podobne sprzątnął sprzed nosa na starociach :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomysl rewelacyjny!Dziekuje za kurs!NA pewno skorzystam :-)
    PS PRzepiekny blog:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Absolutnie zakochałam się w Waszym domu,gdy czytałam tekst w GC czułam, że mogłabym podpisać się pod nim obiema rękami.
    To prawda, że dom na wsi nie jest dla każdego, zwłaszcza gdy się człowiek przeprowadza z dużego miasta tętniącego życiem z mnóstwem udogodnień o których nawet nie wie (chodniki, ścieżki rowerowe, asfaltowe drogi, szkoły w pobliżu itd)ale komfort jaki się zyskuje musi mieć swoją cenę.
    Wasz dom jest przepiękny, cudownie dobrane dodatki sprawiają, że jest niepowtarzalny i choć jasny to bardzo przytulny.
    Cieszę się, że tu trafiłam i będę mogła podglądać Wasze 4 kąty
    pozdrawiam
    Mimowolne Zauroczenia

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ piękne to Wasze Zacisze... Dłużej zatrzymałam się na przedpokoju:) i jeszcze bardziej zamarzyłam o hortensji, ale klosz z kosza to już sama przyjemność:).
    Gratuluje prezentacji w Czółnie:)i życzę wielu radości z mieszkania w tak pięknym domu:)

    OdpowiedzUsuń